Szczęśliwi czy wypaleni?
Kilka faktów na temat kondycji przedsiębiorców
Przedsiębiorcy mało śpią, dużo pracują i biorą na swoje barki odpowiedzialność, jakiej nie znają etatowi pracownicy. Statystyki dotyczące odczuwanego stresu i poczucia wypalenia są alarmujące.
A jednak nie jest to najbardziej wypalona grupa zawodowa na rynku pracy, bo badania pokazują również, że ludzie prowadzący własny biznes deklarują wyższy poziom szczęścia i satysfakcji z życia niż osoby pracujące na etacie.
Jak to możliwe, że w ramach tej samej grupy ludzi można zobaczyć zupełnie różne obrazy: wyczerpanego i niedosypiającego pracoholika oraz wolnego i spełnionego twórcy własnego losu?
Na Instagramie wygląda to tak: celebracja porannej kawy, laptop na plaży i podpis „wolność, którą daje własny biznes”. W realu częściej ma miejsce „pilna sprawa” i telefon klienta o 7:00 rano, ciągłe zmiany w prawie i pytanie, które wraca jak bumerang co kilka tygodni: „jak to wszystko ogarnąć”?
Oba te obrazy są prawdziwe i dotyczą tej samej grupy ludzi. Być może również Ciebie?
Zobaczmy, co na ten temat mówią statystyki, badania i raporty z ostatnich kilku lat. Niektóre z nich są sprzeczne. I to nie jest błąd, tylko uczciwe pokazanie tego, jak skomplikowane jest bycie własnym szefem.
Czy przedsiębiorcy są faktycznie przemęczeni i wypaleni, czy jednak bardziej szczęśliwi, bo wolni?
Dużo stresu i niepewności …
Zacznijmy od ciemnej strony. Przedsiębiorcy muszą radzić sobie z permanentną niepewnością. Ponoszą osobistą odpowiedzialność za każdą decyzję, którą podejmują. Odpowiedzialność finansową, prawną i emocjonalną. W przeciwieństwie do pracownika na etacie nie mogą „zostawić problemów w pracy”. Każdy błąd w prognozie sprzedaży, utrata klienta czy nieterminowa płatność odbijają się bezpośrednio na domowym budżecie.
Według danych Eurofound przedsiębiorcy mają najdłuższy czas pracy ze wszystkich grup zawodowych w Europie. Do tego muszą w krótkim czasie rozwinąć kompetencje w obszarach, które na etacie obsługują wyspecjalizowane działy: finansów, marketingu, zaopatrzenia, operacji i zarządzania ludźmi. W startującym, jednoosobowym biznesie po prostu nie ma nikogo innego, kto mógłby się tym zająć.
…ale i dużo satysfakcji
Paradoksalnie, ta sama poddana takiemu obciążeniu grupa ludzi, pytana w badaniach o satysfakcję z życia i pracy, systematycznie wypada lepiej niż etatowi pracownicy.
Klasyczne badanie Stephan i Roesler (2010), oparte na ogólnokrajowej, reprezentatywnej próbie niemieckich pracowników, pokazało, że przedsiębiorcy zgłaszają lepsze samopoczucie fizyczne, niższe ciśnienie krwi i mniej zaburzeń psychosomatycznych niż porównywalni etatowi pracownicy. Z kolei analiza Bindera i Coada (2013), wykorzystująca brytyjskie dane panelowe, wykazała, że osoby przechodzące z etatu na samozatrudnienie odnotowują wzrost satysfakcji z życia utrzymujący się jeszcze dwa lata później — mimo że ich dochody są zwykle niższe.
Te różnice widać też w bardziej aktualnych danych. Pew Research Center sprawdził w 2023 roku poziom satysfakcji z pracy w USA: aż 62% samozatrudnionych deklaruje, że jest bardzo lub ekstremalnie zadowolonych ze swojej pracy, wobec 51% osób niepracujących na własny rachunek.
W Polsce obraz jest podobny. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego trzy czwarte przedsiębiorców w wieku 50+ uważa, że prowadzenie własnej firmy daje większą satysfakcję niż praca na etacie, a 7 na 10 jest bardzo zadowolonych z decyzji o jej założeniu. inFakt dodaje, że mimo trudnych warunków prowadzenia biznesu w Polsce 61% przedsiębiorców przyznaje, iż posiadanie własnej firmy przynosi im satysfakcję — najczęściej łączoną z poczuciem niezależności (61%), możliwością robienia tego, co naprawdę się lubi (31%) i szansą na samorealizację (19%).
Liczby wyglądają groźniej niż w rzeczywistości
Często cytowane badanie Freemana i in. (2019) pokazuje, że aż 72% przedsiębiorców doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym: własnych lub w najbliższej rodzinie. Jest to badanie ankietowe, anonimowe i przeprowadzone online, a nie diagnoza kliniczna. Próbę 242 przedsiębiorców rekrutowano w sposób doraźny (m.in. wśród studentów MBA i ich kontaktów), próba była w 70,5% męska, a grupa porównawcza liczyła tylko 93 osoby. Są to być może dane warte uwagi, ale niereprezentatywne dla populacji przedsiębiorców ani w USA, ani tym bardziej w Polsce. Ale 72% to chwytliwy nagłówek.
Zależy kto odpowiada na pytania
Badacze stresu, Baron, Franklin i Hmieleski (2016), postawili tezę, że osoby, które nie radzą sobie ze stresem, z czasem wypadają z grona przedsiębiorców. Albo dobrowolnie, albo wraz z upadkiem firmy. Jeśli to prawda, każde badanie przekrojowe, które porównuje obecnych przedsiębiorców z pracownikami etatowymi, z definicji mierzy już przesianą, bardziej odpornych psychicznie próbkę, a nie wpływ samego bycia przedsiębiorcą.
To trochę tak, jakby pytać maratończyków na linii finiszu, czy bieganie jest przyjemne, bez pytania tych, którzy zemdleli na 30-stym kilometrze i wrócili do domu taksówką. Ci, którym było najtrudniej, często po prostu nie odpowiadają już na ankiety dla przedsiębiorców, bo przestali nimi być.
To podważa intuicyjny kierunek przyczynowości w obie strony naraz. Z jednej strony sugeruje, że obserwowana wyższa satysfakcja przedsiębiorców może być artefaktem doboru, nie dowodem na to, że bycie szefem samego siebie uszczęśliwia. Z drugiej, jeśli mechanizm doboru rzeczywiście usuwa z próby najbardziej obciążonych psychicznie, to liczba 72% u Freemana powinna być raczej zaniżona niż zawyżona, co czyni ją jeszcze bardziej niepokojącą.
Jaką stosuje się miarę i co właściwie się mierzy?
Problem z badaniem wypalenia wśród przedsiębiorców nie ogranicza się tylko do przyczynowości. Delladio i Caputo (2024), w systematycznym przeglądzie 47 badań nad wypaleniem przedsiębiorców opublikowanych między 1992 i 2023 rokiem, zauważyli, że brakuje w nich spójności w rozumieniu pojęcia wypalenia oraz jednolitego pomiaru, a także potraktowania przedsiębiorców jako odrębnej grupy badawczej. Innymi słowy: różne badania mierzą wypalenie przedsiębiorców za pomocą narzędzi opracowanych dla zupełnie innych zawodów: pielęgniarek, nauczycieli, menedżerów korporacji, bez adaptacji kwestionariuszy do specyfiki pracy na własny rachunek.
W Polsce często cytowana statystyka, że 78,3% aktywnych zawodowo Polaków ma „co najmniej jeden z 14 symptomów wypalenia” (UCE Research, 2024), opiera się na progu, który spełnia praktycznie każdy, kto kiedykolwiek czuł się zmęczony w pracy. To dane o ogólnej populacji pracującej, nie o przedsiębiorcach, ale w publicystyce regularnie miesza się je z danymi sektorowymi, tworząc wrażenie, że wszyscy, w tym założyciele firm, doświadczają epidemii wypalenia.
Z kolei w przypadku ankiet badających satysfakcję często polega się na pytaniu jednego rodzaju: „czy jesteś zadowolony z pracy?”, bez sprawdzenia, co respondent w danym dniu rozumie przez „zadowolenie”.
Kim właściwie jest przedsiębiorca?
No i wreszcie pytanie: kim jest przedsiębiorca? Często do „jednego worka” wrzuca się foundera startupu, fryzjerkę na jednoosobowej działalności gospodarczej, rodzinną firmę budowlaną przekazywaną z pokolenia na pokolenie i osobę, która założyła działalność, bo nie znalazła żadnej innej formy zatrudnienia. Badania nad samozatrudnieniem konsekwentnie pokazują, że satysfakcja z życia nie jest rozłożona równo w tej grupie. Jest wyraźniej widoczna u osób samozatrudnionych zatrudniających pracowników niż u pracujących solo, a wzorce różnią się też między kobietami i mężczyznami prowadzącymi jednoosobową działalność.
Polskie dane o satysfakcji 75% przedsiębiorców 50+ (PIE, 2023) dotyczą konkretnie ludzi, którzy mieli ugruntowaną karierę zawodową i zasoby, kiedy zdecydowali się na własną firmę. Demograficznie i ekonomicznie jest to zupełnie inna populacja niż młody, zmuszony okolicznościami przedsiębiorca z konieczności. Kiedy te dwie grupy miesza się pod jednym szyldem „przedsiębiorca”, „satysfakcja” jednej grupy i „wypalenie” drugiej mogą po prostu nigdy się nie spotkać w tej samej osobie. Nie ma tu więc żadnego paradoksu.
Szczęście i wypalenie to nie są przeciwstawne miary
Można jednocześnie czuć, że to, co się robi, ma sens i być z tego powodu wykończonym. Jedno nie wyklucza drugiego.
Polscy przedsiębiorcy zdają się potwierdzać ten wzorzec niezwykle wyraźnie. Z jednej strony narzekają na otoczenie prawne i fiskalne — niestabilność przepisów, wysokość składek ZUS i podatków regularnie znajdują się na szczycie listy bolączek mikro i małych firm w badaniach inFaktu. Z drugiej strony, gdy pytamy ich o samą decyzję o założeniu firmy, odpowiedzi są zaskakująco pozytywne: 61% deklaruje satysfakcję z posiadania własnej firmy, a wśród przedsiębiorców 50+ ten odsetek sięga nawet trzech czwartych.
To dobrze ilustruje mechanizm opisany w badaniach Stephan: ludzie nie zakładają firm, bo wierzą, że będzie im łatwiej. Zakładają je, bo cenią niezależność i możliwość robienia czegoś, co ma dla nich sens i ta wartość okazuje się silniejsza niż codzienne tarcia z biurokracją czy niestabilnym prawem.
A zatem: szczęśliwi czy wypaleni?
Odpowiedź, jaką daje nauka, brzmi: i jedno, i drugie. I to nie jest sprzeczność. Te same mechanizmy, które wyczerpują przedsiębiorców (wysoka odpowiedzialność, intensywność pracy, brak wsparcia), są też źródłem poczucia sensu, autonomii i kontroli oraz budują ich satysfakcję z życia. Wolność, którą daje własna firma, nie eliminuje stresu. Zmienia jego znaczenie: z czegoś, co się „znosi”, w coś, co się „wybiera”.
To, co naprawdę odróżnia wypalonego przedsiębiorcę od szczęśliwego, nie jest więc poziomem ambicji czy wielkością firmy, lecz tym, jak zarządza on sobą i swoją energią. Świadomość czynników stresogennych, akceptacja, że autonomia wymaga też umiejętności podejmowania decyzji pod presją, oraz, co najważniejsze, regularna regeneracja, mogą realnie przesunąć wskaźnik z „wypalenia” w stronę uszczęśliwiającej „wolności”.
Dla Właścicieli Biznesów, Którzy Znajdują Się w Punkcie Zwrotnym
Bibliografia:
Baron, R. A., Franklin, R. J., & Hmieleski, K. M. (2016). Why entrepreneurs often experience low, not high, levels of stress: The joint effects of selection and psychological capital. Journal of Management, 42(3), 742–768.
Binder, M., & Coad, A. (2013). Life satisfaction and self-employment: A matching approach. Small Business Economics, 40(4), 1009–1033. https://doi.org/10.1007/s11187-011-9413-9
Delladio, S., & Caputo, A. (2024). When the tank is empty: Reviewing burnout in entrepreneurship. Journal of Small Business Management, 63(5), 2320–2356. https://doi.org/10.1080/00472778.2024.2431869
Eurofound (2001). Third European Survey on Working Conditions 2000. Dublin: European Foundation for the Improvement of Living and Working Conditions. https://www.eurofound.europa.eu/
Freeman, M. A., Staudenmaier, P. J., Zisser, M. R., & Andresen, L. A. (2019). The prevalence and co-occurrence of psychiatric conditions among entrepreneurs and their families. Small Business Economics, 53(2), 323–342. https://doi.org/10.1007/s11187-018-0059-8
inFakt (2022). Badanie Polskiej Przedsiębiorczości / inFakt Indeks 2022. https://www.infakt.pl/
Pew Research Center (2023). Job satisfaction is higher among self-employed than other US workers. https://www.pewresearch.org/
Polski Instytut Ekonomiczny (2023). Przedsiębiorcy 50+. Raport PIE. https://pie.net.pl/
Stephan, U. (2018). Entrepreneurs’ mental health and well-being: A review and research agenda. Academy of Management Perspectives, 32(3), 290–322. https://doi.org/10.5465/amp.2017.0001
Stephan, U., & Roesler, U. (2010). Health of entrepreneurs versus employees in a national representative sample. Journal of Occupational and Organizational Psychology, 83(3), 717–738.
UCE Research & ePsycholodzy.pl (2024). Polacy na granicy wypalenia zawodowego. Raport z badania na próbie aktywnych zawodowo Polaków.
Polityka prywatności
This site is not part of the Facebook website or Facebook Inc. Additionally, this site is NOT endorsed by Facebook in any way. FACEBOOK is a trademark of FACEBOOK, Inc.
